Zgrabna Sylwetka

wtorek, 1 lutego 2011

Zdrowa i skuteczna droga do schudnięcia.

Zdrowa i skuteczna droga do schudnięcia

Autorem artykułu jest Dominika Adamczyk



„Śniadanie jedz jak cesarz, obiad jak szlachcic, a kolację jak żebrak” Tradycyjna Medycyna Chińska (TCM) nie wyróżnia jednostek chorobowych tak jak medycyna zachodnia. Traktuje człowieka całościowo, uwzględniając również środowisko i klimat w jakim żyje.

Tradycyjna Medycyna Chińska (TCM) nie wyróżnia jednostek chorobowych tak jak medycyna zachodnia. Traktuje człowieka całościowo, uwzględniając również środowisko i klimat w jakim żyje. Nadwaga to zakłócenie równowagi w organizmie, brak pewnych składników lub energii, albo niewłaściwy jej obieg. Często takie same objawy wywołane są przez bardzo różne przyczyny.
TCM posługuje się kompleksowym systemem odżywiania w celu zachowania zdrowia i usunięcia nadwagi. W ciągu minionych tysiącleci system ten dostarczył wystarczającą ilość dowodów na to, ze istotnie chroni zdrowie i przywraca funkcjom organizmu utraconą równowagę.

Dietetyka wg TCM wyróżnia się ponadto prostotą stosowania. Można ją wykorzystywać w każdej chwili, w każdej kulturze i każdym klimacie, nie posiadając ani egzotycznych przypraw, ani wybitnych zdolności kulinarnych. Dzięki niej można zrezygnować ze zniechęcającego raczej do jedzenia matematycznego liczenia kalorii, wartości odżywczych oraz ilości witamin i składników mineralnych.
Istnieje mnóstwo czy to tradycyjnych czy to nowoczesnych sposobów na schudnięcie. Każdy z nich zaleca jedne rodzaje żywności a inne zdecydowanie odrzuca. Można wręcz stwierdzić, że co kwartał pojawia się nowa cudowna dieta od „diety optymalnej” Kwaśniewskiego, poprzez dietę Diamondów i „cywilizowane odżywianie pierwotne”.
Inaczej rzecz ma się w tradycji chińskiej, opierającej się na systemie Pięciu Przemian.
Większość teorii żywienia i diet oraz dobre rady dietetyki ogólnej opierają się na założeniu, że poszczególne składniki pokarmu mają pozytywny wpływ na określone funkcje organizmu. Prawidłowości tego złożenia nikt nie kwestionuje. Suma poszczególnych wpływów nie mówi jednak nic na temat oddziaływania kompleksowego.
W jaki sposób działa na organizm pożywienie jako całość, jako żywa jednostka? Czy po posiłku czujemy się dobrze, czy jesteśmy zmęczeni i zdekoncentrowani? Czy nasze trawienie działa sprawnie, czy tez męczy nas uczucie przepełnienia lub wzdęcia? Czy jest nam ciepło, czy marzniemy? Czy nasz sposób odżywiania chroni nas przed przeziębieniami i alergiami, czy też nasza odporność jest słaba? I czy jesteśmy zadowoleni ze swojej sylwetki, czy też zatruwają nam samopoczucie fałdy tłuszczu. Wszystkie te problemy powinno rozwiązać zdrowe kompleksowe odżywianie.

Produkty mleczne takie jak mleko, jogurt, ser itd., zwłaszcza gdy towarzyszą im wychładzające owoce, takie jak banany i cytrusy, są główną przyczyną powstawania tzw. wilgoci (określenie wg medycyny chińskiej), która to właśnie jest odpowiedzialna za wszelkiego rodzaju stany zapalne zatok, gardła, ucha oskrzeli i płuc, podatność na infekcje, astmę i nadwagę. Jogurt czy twarożek z bananem to najgorsze śniadanie jakie można podać! Produkty mleczne również upośledzają proces przyswajania żelaza w jelitach. Dobrze ugotowane zboża, orzechy i ziarna są źródłem dobrze przyswajalnego żelaza.
Mit o nabiale co wzmacniania kości!
To samo tyczy się osteoporozy – odwapnienia kości, która w krajach zachodnich nasila się w zastraszającym tempie. Dzieje się tak, mimo, że większość ludzi za radą lekarzy i dietetyków, a co gorsza reklam, spożywa ogromne ilości nabiału w postaci serków, jogurtów i mleka. To nieprawda, że nabiał wzmacnia kości! Na szczęście coraz więcej mówi się tym, że mimo, iż nabiał zawiera dużo wapnia, upośledza znacząco proces odkładania się tego pierwiastka w kościach. Dobrze skomponowana dieta beznabiałowa dostarcza absolutnie wystarczającą ilość wapnia dla organizmu.
Bogate źródło białka
W zrównoważonej diecie, która zawiera ok. 50 % pełnoziarnistych zbóż i ok. 30% warzyw znajduje się pełny zestaw aminokwasów potrzebnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu zarówno dziecka jak i dorosłej osoby. Również zapotrzebowanie organizmu na białko jest w 100% zaspokojone. We współczesnym świecie jemy 500% potrzebnego nam białka. Organizm przyswaja tylko tę część, która jest mu potrzebna, a resztę usuwa poprzez bardzo toksyczny proces spalania białka, który jest przyczyną większości chorób cywilizacyjnych.

Cukier i słodycze - smak słodki ma działanie budujące chi, czyli budujące energię. Cukier i słodycze (z zawartością cukru) oraz lody, wszystkie napoje schłodzone, soki owocowe i owoce południowe mają wychładzające działanie i niszczą chi śledziony i żołądka a także są przyczyną wyżej wymienionego gromadzenia się wilgoci co m.in. prowadzi do nadwagi. Jest to na rękę producentom słodyczy, ponieważ im słabsza śledziona, tym większa ochota na słodycze. Dodatkowo cukier podrażnia układ nerwowy i powoduje zużycie ważnych dla organizmu witamin i soli mineralnych. Przyspiesza spadek poziomu energii, mimo, że pierwsze wrażenie po zjedzeniu czegoś słodkiego pobudza.
Mięso (jeśli jest taka potrzeba) raz w tygodniu, mogą to być przede wszystkim wywary mięsne tzw. rosoły – bardziej wskazane przy nadwadze.
Napoje - najlepszym napojem jest ciepła przegotowana woda, niesłodzony kompot lub słaba herbatka ziołowa też niesłodzona. Wszystko co dostaje się do żołądka, żeby mogło być dobrze strawione, musi zostać podgrzane do temperatury 37 stopni. Jest to olbrzymi wydatek energii ze strony organizmu, dlatego lepiej pić napoje lekko ciepłe.
Świeże soki owocowe bardzo wychładzają organizm, szczególnie śledzionę i żołądek – tak ważne dla zdrowia. Osłabiają odporność i wcale nie dostarczają wbrew ogólnej opinii witamin organizmowi. Surowe warzywa i owoce są ciężko strawne a zawarte w nich witaminy bardzo ciężko przyswajalne. Wprawdzie podczas obróbki termicznej część witamin tracimy, ale nie wszystkie. Dodatkowo, gotowe soki są bardzo mocno słodzone.
Produkty z białej mąki: pieczywo, makaron, pizza - nie zawierają chi ani żadnych substancji mineralnych i witamin, są pozbawione błonnika.
Sól - większość serów, kiełbasa, szynka, gotowe sosy, kostki rosołowe, vegeta, ketchup, chipsy obniżają poziom energii oraz wysuszają soki i krew. Psują delikatny zmysł smaku.
Jak powinna wyglądać nasza codzienna dieta,
która pozwoli utrzymać naszą wagę w ryzach?

ŚNIADANIA:

Śniadanie powinno stanowić najważniejszy posiłek dnia. Właśnie rano najwyższą wydolność energetyczną osiągają narządy odpowiedzialne za przyswajanie i trawienie pokarmu. Jest to związane z naturalnym zegarem biologicznym naszego organizmu. Najlepiej, jeśli jest spożywane nie później niż o 9.00. Po takim posiłku mamy uczucie sytości i jednocześnie mnóstwo energii. Na śniadanie najlepsze są dania z gotowanego na miękko zboża z dodatkiem sezonowych owoców, suszonych nie siarkowanych śliwek, moreli, rodzynek oraz orzechów włoskich i migdałów.
Dodatkowo warto dodać do gotowania siemię lniane, otręby, zarodki pszenne, pestki słonecznika, dyni oraz mały kawałek imbiru i szczyptę cynamonu.
Równie dobrym śniadaniem jest zupa jarzynowa z dodatkiem zboża, którą można przygotować dzień wcześniej, jest to sposób na oszczędność porannego czasu.

LUNCH:
Śniadanie z gotowanych zbóż jest wprawdzie sycące, ale jednocześnie lekko strawne, w związku z tym następny posiłek powinien być spożywany między 12.00-13.00. Najlepsza jest zupa zbożowo - warzywna (od czasu do czasu z dodatkiem roślin strączkowych). Stanowi pełnowartościowy posiłek, który dostarcza organizmowi potrzebnych substancji odżywczych i jednocześnie poprzez dodanie zbóż jest bardzo sycący. Warzywa dobieramy przede wszystkim zgodnie z porami roku.
KOLACJA (PÓŹNY OBIAD):

Ten posiłek szczególnie w przypadku nadwagi powinien składać wyłącznie z gotowanych lub duszonych warzyw lub owoców.
Ważne, by nie jeść tego posiłku po godz. 18.00. Jeśli kładziemy się późno spać, ważne by posiłek był spożywany najpóźniej 4 godz. przed snem. W trakcie snu organizm bardzo źle trawi jedzenie, większość pokarmu wręcz gnije w przewodzie pokarmowym. Poza tym przyczyną koszmarów nocnych i w ogóle złego snu jest właśnie pełny żołądek.

_____________________________________________________________________________________________

Zapraszamy do Akademii Zdrowego Odżywiania Tao Zdrowia, gdzie nauczycie się Państwo co jeść; jak przyrządzać posiłki; co nam szkodzi, itd.
Proponujemy Państwu m. in. Warsztaty gotowania wraz z wykładami lekarza medycyny chińskiej.

Dominika Adamczyk i Anna Krasucka – założycielki Akademii Zdrowego Odżywiania TAO ZDROWIA, która organizuje warsztaty gotowania wg dietetyki Tradycyjnej Medycyny Chińskiej wg Pięciu Przemian. WWW.TAOZDROWIA.PL, tel: (22) 615 88 68

Najbliższe 3 terminy warsztatów: Zdrowa i skuteczna droga do schudnięcia
19.04.2008
20.04.2008
07.06.2008
To nie jest dieta cud, to cała filozofia odżywiania, która nie tylko pozwoli schudnąć ale przywróci zdrowie. Poznamy zasady przyrządzania posiłków, dowiemy się co to zegar biologiczny organizmu i jak powinna wyglądać dieta, która nie tylko prowadzi do schudnięcia, ale również pozwala utrzymać odpowiednią wagę już na zawsze.

---

Dominika Adamczyk
Akademia Zdrowego Odżywiania Tao ZDROWIA
tel: (22) 615 88 68 i 602 35 36 13
www.taozdrowia.pl
taozdrowia@taozdrowia.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Dieta south beach: poznaj jej zasady.

Autorem artykułu jest JBmedia



Dieta plaż południowych jest obecnie jedną z najpopularniejszych diet. Należy też do diet najbardziej polecanych przez lekarzy – w przeciwieństwie do wielu modnych propozycji nie jest szkodliwa i nie opiera się na gwałtownej utracie kilogramów. Poznaj zasady diety south beach.

Dieta south beach jest godna polecenia, bo jest to program racjonalnego żywienia na całe życie, a nie tylko dieta odchudzająca, która może zakończyć się efektem jo jo.

Indeks glikemiczny – podstawowa zasada

Główną zasadą diety south beach jest spożywanie produktów o niskim indeksie glikemicznym. Wskaźnik ten oznacza, na ile podniesie się poziom cukru we krwi po spożyciu danego produktu. Wysoki indeks glikemiczny mają więc węglowodany, a znacznie niższy: białko. W diecie plaż południowych nie trzeba liczyć kalorii, warto się natomiast zaopatrzyć w tabelę indeksu glikemicznego.

Zasady pierwszej fazy

Pierwsza faza diety south beach jest najtrudniejsza, bo wymaga największych wyrzeczeń, jednak trwa tylko dwa tygodnie. Nalezy jeść przede wszystkim chude mięso, które zapewnia uczucie sytości. Ważne są także warzywa, choć nie wszystkie można spożywać. Na tym etapie diety należy jeść także owoce morza oraz chudy nabiał, jako dodatek można stosować oliwę z oliwek. Wolno także jeść jajka. Jak widać, pozwala to na zaprojektowanie pysznego i bardzo urozmaiconego jadłospisu. Dlaczego więc ta faza jest trudna? Dieta stanowi duże wyzwanie dla osób przyzwyczajonych do słodkich przekąsek i niezdrowego jedzenia. Trzeba też zrezygnować z alkoholu, co dla wielu uczestników imprez jest trudne.

Zasady drugiej fazy

Druga faza diety south beach jest nieograniczona w czasie, należy stosować ją tak długo, aż uzyskamy prawidłową masę ciała. Co wolno jeść? Dozwolone są te same produkty, co w pierwszej fazie diety. Do jadłospisu włączamy też owoce, pełnoziarniste pieczywo. Wolno też posmakować czerwonego wina i gorzkiej czekolady, więc smakoszom łatwiej będzie przetrwać ten etap diety.

Zasady trzeciej fazy diety south beach

Faza trzecia to już nie dieta odchudzająca, a zdrowy i racjonalny sposób odżywiania się, jakiego powinniśmy przestrzegać do końca życia. Na tym etapie nie ma już produktów bezwzględnie zakazanych, nalezy jednak zwracać uwagę, by w jadłospisie dominowały produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Zasada na całe życie

Ważną zasadą diety south beach jest też jadanie wszystkich posiłków i unikanie długich przerw między nimi. Najważniejsze jest śniadanie, którego nigdy nie wolno opuszczać. Dzięki temu dieta plaż południowych nie powoduje zaburzeń metabolizmu i poprawia przemianę materii.

---

Artykuł może być przedrukowywany jedynie w niezmienionej postaci z zachowaniem aktywnych linków.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Fit-ball

Autorem artykułu jest Iza Salamon



Każdy chcący posiadać zgrabną sylwetkę i dobrą kondycję powinien codziennie postawić na aktywność fizyczną. Nie musi to od razu być siłownia czy biegi. Wystarczy, że w swoim domu poćwiczymy z gumową piłką.

Fitball - bo tak nazywają się tego rodzaju ćwiczenia – mogą być wykonywane przez osoby w każdym wieku – i przez te młode i te nieco starsze. Z pewnością nie sprawią trudności, a przyczynią się do poprawy naszej kondycji i zdrowia.

Fitball? - co to takiego?

Fitball jest formą ruchu, która wykorzystuje dużą piłkę gumową. Jest to doskonała alternatywa przede wszystkim dla tych, którzy chcą łączyć aktywność z dobrą zabawą. Okrągły kształt rekwizytu angażuje większość mięśni stabilizujących ciało każdego człowieka; to z kolei jest powiązane z potrzebą trzymania równowagi w trakcie wykonywanych ćwiczeń. Do ważnych zalet ćwiczeń fitball należy głównie duża skuteczność tej formy ruchu, a także brak jakichkolwiek ograniczeń wiekowych, ale też możliwość prowadzenia ćwiczeń niemal w każdym miejscu, np. w domu, w parku, itp. Ćwiczenia z dużą piłką mają wpływ na lepsze napięcie wszystkich mięśni, ponadto na poprawę mięśni posturalnych, jak też na poprawę ruchowej koordynacji; ale to nie wszystko. Fitball wpływa również na poprawę układu krążenia oraz na pomniejszenie bólu pleców.

Dwa rodzaje ćwiczeń

Są dwa rodzaje ćwiczeń. Pierwsza grupę stanowią ćwiczenia równoważne w pozycji siedzącej lub leżące – na piłce. Natomiast drugą grupą ćwiczeń są takie, które wykonuje się w pozycji stabilnej.

Pierwsza grupa to ćwiczenia na piłce, które będą wymuszały potrzebę przestrzegania równowagi. W takim stanie równowagi angażowane są bowiem (nieświadomie) bardzo ważne partie mięśniowe. Z kolei druga grupa ćwiczeń wymaga zamiany roli piłki – chodzi o to, że okrągła piłka staje się obciążeniem tak, jak na przykład sztanga albo hantle. Przy tego rodzaju ćwiczeniach istotne jest utrzymywanie stabilnej pozycji – na przykład stanie w niewielkim rozkroku.

Ćwiczenia, które możesz wykonać sama w domu

Ćwiczenie 1: Scyzoryk. To ćwiczenie wzmocni nasze mięśnie tylne i przednie ud, pośladków.
Połóżmy się na plecach, a łydki oprzyjmy na dużej piłce. Z kolei ręce ułóżmy wzdłuż tułowia, a następnie unieśmy biodra w taki sposób, by tułów oraz nogi tworzyły prostą linię. Trzymając biodra w takiej pozycji, oderwijmy od piłki prawą nogę, a potem postawmy ją w pionowej pozycji. Następnym krokiem jest uginanie lewego kolana, przy jednoczesnym przyciąganiu do siebie piłki lewą nogą i unoszenie bioder jeszcze wyżej. W momencie gdy na piłce pozostaną tylko palce stopy lewej, a prawa ustawi się pod kątem 45 stopni w stosunku do podłoża, należy wytrzymać w takiej pozycji kilka sekund. Potem następuje powrót do pozycji wyjściowej. Ćwiczenie powtarzamy 10 razy i zmiana nogi na prawą.

Unoszenie tułowia na piłce to drugie ćwiczenie. Tym ćwiczeniem wzmacniamy mięśnie skośne brzucha i bioder, a także rozciągamy mięśnie tułowia. Połóżmy się na boku lewym na stabilizacyjnej piłce. Lewe podudzie dobrze oprzyjmy na podłożu, prawą nogę natomiast wyprostujmy w kolanie - wyciągnijmy ją w bok, opierając na podłożu swą stopę. Następnie wyprostujmy ręce nad głową - na przedłużeniu swego tułowia. Istotne jest, by dłonie były skierowane wnętrzem do siebie. Następnie przy wdechu dobrze napnijmy mięśnie brzucha. Z kolei z wydechem unieśmy tułów, a ręce do pionu. Z kolei lewe bioderko pozostaje nadal oparte na dużej piłce. Po wykonanych czynnościach, trzeba powrócić do pozycji wyjściowej. Wykonawszy 10 powtórzeń, zacznijmy ćwiczyć na drugim boku.

Dlaczego warto zdecydować się na fitball ?

Po pierwsze ćwiczenia te to duża skuteczność. Dzięki gumowej dużej piłce można z powodzeniem wzmacniać mięśnie całego ciała. Warto powiedzieć, że przy tego typu ćwiczeniach angażują się partie mięśni na brzuchu, a przy okazji ćwiczymy utrzymywanie równowagi oraz właściwej pozycji ćwiczeniowej. Warto jeszcze podkreślić, że fitball znacznie lepiej, bo aż dwukrotnie efektywniej działają na proste mięśnie brzucha, jak również są blisko czterokrotnie skuteczniejsze w stosunku do mięśni skośnych brzucha ( w odniesieniu oczywiście do zwykłych ćwiczeń).

Po drugie – zyskujemy bardzo dobrą mobilność. Dzięki fitball możemy wykonywać ogromny wachlarz ćwiczeń i to niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy. Okazuje się, że takie proste ćwiczenia doskonale można wykonać we własnym mieszkaniu, jak też w ogrodzie, na werandzie. Nie musimy schodzić do piwnicy w słoneczny dzień, by poćwiczyć; można wynieść piłkę na świeże powietrze i tam wykonywać łatwe ćwiczenia.

Po trzecie: fitball jest doskonałą „dyscypliną” dla osób w różnym wieku. Nie ma bowiem ograniczeń i wiekowych i płciowych. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą uprawiać fitball. Tak naprawdę jeśli mamy ochotę ćwiczyć z dużą gumową piłką to nie wahajmy się i róbmy to! Oprócz tego można dodać, że Fitball jest jednym z bezpieczniejszych sportów , zalecanym, tym wszystkim, którzy nie mają już siły chodzić na zajęcia do siłowni, a chcą mieć ładną sylwetkę i dobrą kondycję. A ponadto taki sport do niezła zabawa, nawet z dziećmi.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl